środa, 13 kwietnia 2016

Efekt JOJO

Dzisiaj będzie żartobliwy tekst o rzeczach poważnych: efekt jojo, czyli o tym jak różne "diety" powodują tycie !


Wyobraźmy sobie pana Roberta, zapuściło się biedne chłopisko, cierpi na miażdżycę (czyt. jak siedzi, to mu brzuch jaja miażdży).
Zapadła wielka decyzja, pan Robert będzie się odchudzał !!!
Ponieważ Robert jest bardzo mądry i na jedzeniu się zna, zrobił sobie dietę sam ! Nie je kolacji, na obiad jakieś warzywka z ryżem, śniadanie mało istotne - ot, typowa mądrość ludowa !
Teraz szok, dieta DZIAŁA !!! Pan Robert schudł w tydzień 4kg i leci dalej !
Przeanalizujmy sytuację, rozpasany organizm Roberta przyzwyczajony do nadwyżki energetycznej nagle dostaje mniej niż połowę tego co potrzebuje. Ewolucyjnie jesteśmy świetnie przygotowani do przetrwania trudnych czasów (głodów, klęsk żywiołowych, wojen itd.), będziemy słabi, zmęczeni, nasz metabolizm potrafi zwolnić o około 40%, zanim się to jednak stanie, musi minąć "chwilka", to jest właśnie ten czas, w którym Robert tak świetnie, szybko i skutecznie chudnie na swojej diecie cud !
Robert schudł już ponad 8kg, wychwala swą mądrość i skuteczność diety, jednak powoli zaczyna coś się psuć... organizm Roberta świetnie i szybko przystosował się do nowej sytuacji !
Robert już nie chudnie, jest słaby, głodny i zły...
Co robić dalej ?
Oczywista oczywistość, trzeba jeść jeszcze mniej !
Minęły 3 miesiące, Robert jest już u kresu sił na swojej diecie, zmęczony, rozdrażniony i .... wiecznie głodny !!! Efekty oczywiście są, schudł ponad 10kg !
Organizm Roberta zaistniałą sytuację odczytuje jako najstraszniejszy z możliwych kataklizmów, metabolizm spowolniony prawie o połowę, wszystkie mechanizmy obronne postawione w pełnej gotowości, cały organizm nastawiony na jak najmniejsze użycie energii i jak najefektywniejsze jej magazynowanie.
Nadszedł ten dzień, Robert kończy z dietą, przecież 10kg to całkiem niezły wynik, trzeba sobie zrobić przerwę !
Robert zaczyna jeść normalnie, jak przed dietą !
Jest tylko jeden mały problem... te wszystkie mechanizmy obronne, spowolniony metabolizm itd. działają !!!
Efekt ? Wszystko co stracił w 3 miesiące odzyskał w 1,5 miesiąca, a organizm jeszcze się nie uspokoił (może minąć kilka dobrych miesięcy, zanim naprawi się nam metabolizm po głodówkowych dietach).
Tak oto powstaje efekt jojo, jo-jo, a może yoyo ?:)?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz