niedziela, 23 sierpnia 2015

Sucha deska i gruba świnia, czyli nasze typy budowy.

ektomorf mezomorf endomorf
Trzy typy budowy: ektomorfik, mezomorfik, endomorfik

Zastanawiasz się pewnie, jak to jest, że jedna osoba nigdy nie była na żadnej diecie, obżera się słodyczami i jest idealnie szczupła ? Ty natomiast zjadasz połowę z tego (albo i mniej) i pozostajesz gruby/gruba ?
Straszna niesprawiedliwość... ale nie martw się, nie tylko ciebie to spotkało, jest nas więcej !
Żeby zrozumieć dlaczego tak się dzieje, musimy wyróżnić trzy typy budowy ciała:
1. Ektomorfik
2. Mezomorfik
3. Endomorfik
Numerek 1 będzie zawsze szczupły, koścista budowa, żyły na wierzchu - żyje się takiemu bardzo wygodnie, może jeść co chce i nigdy nie martwi się wagą. Czasami ektomorficy narzekają na swoją budowę, facetowi ciężko zbudować mięśnie, a kobieta o piersiach i okrągłych kształtach może zapomnieć.
Numer 3 to my, biedni endomorficy. Żartobliwie można powiedzieć, że nawet od szklanki wody jesteśmy w stanie przytyć, dlaczego tak się dzieje - wyjaśnię w kolejnych postach.
Pozostaje nam środkowy numerek 2 - czyli ideał. Czerpie z pozostałych dwóch typów to co najlepsze, łatwo buduje masę mięśniową, łatwo gubi tłuszcz, to urodzony kulturysta.
Wymienione tutaj trzy typy budowy to podstawowe modele, które mogą się ze sobą mieszać. Możesz mieć budowę 1-2 lub 2-3 i różne ich odmiany z przewagą którejś z cyfr.

Jeżeli jesteś na tej stronie i czytasz zawarte tutaj informacje, to zapewne oznacza, że jesteś endomorfikiem. Czy to źle, że mamy taki typ budowy ? Pewnie narzekasz, jednak z odpowiednią wiedzą i planem żywieniowym możesz osiągnąć wszystko ! Możesz być szczupły/a, możesz być
kulturystą, kobietą o pięknych kształtach, oraz wielką tłustą świnią :) - decyzja należy do ciebie, możesz osiągnąć wszystko !
Z ewolucyjnego punktu widzenia endomorfik zapewnia jednostkom przetrwanie, potrzebujemy znacznie mniej pożywienia i znacznie mniej kalorii żeby żyć, a jak już zdobędziemy jakiś pokarm, to pięknie i szybko go sobie zmagazyjujemy !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz